Coś umiera, coś się rodzi

Jako, że nie mogę znaleźć czasu, a tym bardziej weny aby pisać o rzeczach dłużej, postanowiłem zawiesić na jakiś czas działalność woyke.loga. Dziękuję wszystkim czytelnikom- zarówno pochlebiającym, jak i krytykującym. woyke.log na pewno kiedyś powróci. Bardzo możliwe, że po sesji egzaminacyjnej.

Póki co, zapraszam na http://woyke.soup.io. Utrzymany w mniej poważnym tonie “mini-blog” prowadzony w modnym ostatnio formacie dla leniwych.

1 Odpowiedź do “Coś umiera, coś się rodzi”


  1. 1 Seji grudzień 15, 2008 o 7:34 pm

    I co Ty niby robisz? Studiujesz? Nie chce Ci sie po prostu. ;)


Dodaj komentarz




Kategorie

Archiwa